Translate

środa, 31 grudnia 2014

Rozdział 1

              Trzy lata po rebelii, jaka  miała miejsce w Panem, siedziałam w swoim domu w odbudowanym Dwunastym Dystrykcie. Byłam samotna. Nie brakowało mi prawie niczego. Z wyjątkiem Peety Meelarka.
              Peeta przeżył straszne rzeczy. Po całej masakrze mieszkałam z nim przez kilka miesięcy, ale chłopak postanowił potem mieszkać sam. Rozumiałam go. Kapitol podczas tortur zmienił jego w wspomnienia o mnie.  Były straszne. Teraz znów był we mnie zakochany. A ja w nim.
,,-Kochasz mnie? Prawda, czy fałsz?
-Prawda"
            Jak mogłabym o tym zapomnieć?
            Rozejrzałam się po mieszkaniu. Kiedy Peeta się wyprowadził byłam bardzo samotna. Nie miałam już matki, ponieważ ta pracowała w szpitalu w Czwartym Dystrykcie. Nie miałam już siostry, ponieważ ta zginęła podczas eksplozji w Kapitolu.  Nie miałam już najlepszego przyjaciela, Gale'a, ponieważ ten po rebelii zamieszkał w Drugim Dystrykcie, dostał dobrą pracę i najpewniej wziął ślub. Teraz straciłam Peetę, który albo był zajęty pracą, albo uznał, że ma jej dość, a może już jej nie pamiętał.
       Spojrzałam na stolik nocny. Leżał na nim list. Wzięła go i przeczytała.

Katniss!
Co mi zrobiłaś, że ciągle o tobie myślę? Spotkajmy się u mnie. 
❤️
-Peeta

                       
          Czyli jednak pamiętał.
          Poszłam spokojnym krokiem do jego domu. Trudno mi było ukryć szczęście. Tyle czasu go nie widziałam, a on cały czas pamiętał. Pamiętał o mnie. To było miłe uczucie. Przez trzy lata utrzymywałam stały kontakt jedynie z Haymithem. Pisałam też do swojej mamy i do Annie Cresty - Odair. To w sumie byłoby na tyle. Z Gale'm nie rozmawiałam od lat.  A teraz miałam się spotkać z kimś, kogo najbardziej kocham.
          Zadzwoniłam do drzwi. Peeta natychmiast otworzył.
- Katniss! - Zawołał uradowany - Chodź na górę!
- C-co…?
-No chodź! - Ponaglał mnie.
          Na górnym piętrze stała drabina. Peeta pomógł mi wejść. Znaleźliśmy się na dachu.
- Katniss Everdeen,  - zaczął niepewnie - pamiętasz może, jak na 74 Igrzyskach Głodowych przed oczami całego Panem wyznałem ci miłość?
-Tak…
- Katniss Everdeen… pamiętasz może, jak zaręczyliśmy się podczas Tourneé Zwycięzców.
          Oczy zaszły mi łzami. Nadal pamiętał… po tym wszystkim, co przeszedł…
- Tak…
- I zdajesz sobię sprawę z tego, że to się nie liczy?
           To bolało.
-…Tak.
           Przez dłuższą chwilę patrzyłam mu w oczy. Ku mojemuzdziwieniu nie było w nich nic zimnego. Tylko miłość i zaufanie.
- To nie fair - powiedział Peeta, po czym chwycił ją za rękę.
- Katniss Everdeen - powiedział oficjalnym dość tonem - czy teraz tak naprawdę…wyjdziesz za mnie?
            Nie  wiedziałam, co powiedzieć. Nie widziałam przyszłości, ale teraz, w jasnych barwach widziałam tylko jedną drogę.
-Tak.
         

4 komentarze:

  1. Jest super tylko Prim zginęła podczas wybuchu w Kapitolu. Tylko szkoda że takie krótkie. No i powinnaś opisywać perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się zapowiada (nie jestem fanką Peetniss) :)
    Jeden błąd - zdecyduj się czy piszesz w pierwszej osobie czy trzeciej, bo to trochę dziwnie brzmi jak zmieniasz :)
    potomkowieludziianiolow.blogspot.com
    Weny! :)
    ~~GWMHJ

    OdpowiedzUsuń